Tonizowanie

tonik

tonizowanie

Dziś kilka słów o tonizowaniu. Długo nie zdawałam sobie sprawy z benefitów tego kroku w pielęgnacji, a to zapewne za sprawą słabej jakości toników w drogeriach stacjonarnych. Dobry tonik nie powinien zawierać substancji drażniących (np. alkoholu,  czy zapachów), powinien koić skórę po oczyszczaniu przywracając jej naturalne ph i odbudowując barierę ochronną. Jeśli tonik zawiera substancje „myjące” jak np. cocamidopropyl betaine może być ostatnim krokiem oczyszczania cery, ale powinniśmy jednak zmywać go z twarzy jak każdą oczyszczającą substancję. Jeśli mamy tonik o dobrej formulacji jest on idealnym odżywieniem cery jako pierwszy krok po oczyszczaniu. Ponieważ jest w postaci płynnej najszybciej wniknie w skórę. Można użyć do jego nałożenia wacika, spryskać nim twarz lub wylać odrobinę na dłoń i delikatnie wklepać.

Moim ulubionym tonikiem w miarę dobrej cenie jest tonik Bioderma Hydrabio – jest naprawdę godny polecenia, jeszcze nie znalazłam na polskim rynku lepszego poniżej 50zł. Tańszą opcją są zestawy na toniki robione z Biochemii Urody. Najbardziej lubię tonik dla skóry wrażliwej z hydrolatem lipowym (pamiętajcie hydrolat to nie tonik, tylko surowiec, raczej nie stosujemy go samodzielnie 🙂

Stosujecie toniki w swojej pielęgnacyjnej rutynie?

Zapisz

Zapisz

Please follow and like us:

Złuszczanie cery

złuszczanie cery

złuszczanie cery

Kolejnym krokiem prawidłowej pielęgnacji jest złuszczanie. O ile skóra na ciele jest zwykle mało wrażliwa, że cierpliwie znosi peelingi kawowe (choć i do ciała polecam raczej złuszczanie kwasami), to skóra na twarzy powinna być złuszczana tylko peelingami enzymatycznymi lub kwasami. Niestety peelingi enzymatyczne często zawierają substancje drażniące, zapachowe olejki eteryczne i to także irytuje naszą cerę (jeszcze nie znalazłam idealnego). Twarz najlepiej złuszczać delikatnymi kwasami. Może strasznie brzmieć dla początkujących, ale mówimy tu o małych stężeniach (np dla BHA – 2% to idealne stężenie). Nie należy zaczynać przygody z kwasami od codziennego stosowania, tylko powoli zwiększać częstotliwość. Skóra ze skłonnością do trądziku najbardziej zyska używając kwasu BHA (salicylowego), który wnika w pory i tym samym redukuje zaskórniki i zapobiega pryszczom. Skóra sucha bardziej polubi się z kwasami AHA (np. glikolowym). W internecie znajdziecie bardzo dużo informacji o różnych rodzajach kwasów. Warto zwrócić uwagę na ph produktów, których używacie. Obecnie jest wiele kremów, czy środków do mycia twarzy z zawartością kwasów, często nie mają one prawa zadziałać, bo produkt ma zbyt wysokie ph.

Moim ulubionym produktem, którego używam codziennie i dzięki niemu pozbyłam się większości zaskórników jest produkt Paula’s choice Skin Perfecting 2% BHA Liquide. Idealne stężenie, i ph pozwalają na dogłębne, ale delikatne złuszczanie. Tonik jest bardzo wydajny.

W tańszej opcji można skorzystać ze stron z półproduktami, wiem, że np. Mazidła oferują taki tonik, prosty w wykonaniu, bez zawartości alkoholu.

Kilka słów na koniec o tak popularnych ostatnio „czarnych maskach”. Jest to też metoda złuszczania. Skóra po zerwaniu takiej maski jest podrażniona, jej bariera ochronna jest naruszona.  Najprawdopodobniej zareaguje nadprodukcją sebum, aby zrekompensować sobie straty, co prowadzi do powstania nowych zaskórników i pryszczy. Obchodźmy się z naszą skórą delikatnie, ona nam za to podziękuje 🙂

Jak Wy złuszczacie Waszą skórę?

Zapisz

Zapisz

Please follow and like us: