Czy naturalne oznacza dobre dla skóry?

naturalne czy zawsze dobre

naturalne czy zawsze dobre

 

Ostatnio bardzo modna jest naturalna pielęgnacja, ale czy naturalne oznacza dobre dla skóry. Odpowiadając na to pytanie trzeba pamiętać, że najsilniejsze trucizny to substancje naturalne, naturalną substancją jest arszenik czy rtęć.

Kiedy słyszę, że coś jest składnikiem chemicznym, a co za ty idzie gorszym, lub nawet toksycznym, krew się we mnie gotuje. Dla przykładu przedstawiam skład ananasa (źródło: https://jameskennedymonash.wordpress.com/2014/08/21/ingredients-of-an-all-natural-pineapple/):

skład ananasa

skład ananasa

Jak widać, całkiem naturalny owoc zwany ananasem składa się z wielu substancji chemicznych, których nazwy nic nam nie mówią i mówimy na nie potocznie „chemiczne”.

Ostatnimi czasy najbardziej dostaje się parafinie za to, że jest pochodną ropy naftowej (czyli jest wytwarzana z ropy naftowej). Nie gloryfikuję tego składnika, ale ten argument jest co najmniej nierozsądny. Z ropy naftowej można wytworzyć także np. wodę, czyli H2O i  będzie to taka sama cząsteczka wody, jak każda inna. Ponadto wiele osób zapomina, że ropa naftowa jest substancją naturalną 🙂 Parafina jest w laboratoriach oczyszczana z potencjalnych substancji szkodliwych. To samo robi się np. z olejem rycynowym, który nieoczyszczony jest trujący (rycyna jest silną śmiertelną toksyną) a nikt nie krzyczy, że olejek rycynowy jest toksyczny.

Wile substancji naturalnie występujących w przyrodzie wytwarza się w laboratoriach zanim zostaną użyte w kosmetykach. Substancję zwaną Iron Oxide, występującą np. w cieniach do powiek można znaleźć naturalnie występującą w przyrodzie, najczęściej jednak jest zanieczyszczona toksycznymi metalami ciężkimi, dlatego wytwarza się ją w laboratoriach sztucznie.

Wniosek jest jeden: naturalne składniki nie są bezpieczniejsze, a sztuczne nie są toksyczne. Należy każdy składnik rozpatrywać osobno, bez względu na jego pochodzenie i nie podążać ślepo za trendem 99% naturalnych składników wypisanym na opakowaniu.

Przekonałam Was choć trochę ? 🙂

Zapisz

Please follow and like us:

Oczyszczanie cery

oczyszczanie cery skóry

oczyszczanie_cery

Pierwszy krok do zdrowej i pięknej cery to właściwe oczyszczanie. Głównym celem tego kroku jest OCZYSZCZENIE CERY PRZY JAK NAJMNIEJSZYM PODRAŻNIENIU. Nie należy doszukiwać się tu koniecznie dodatkowych bonusów. Produkty do oczyszczania nie muszą zawierać żadnych fajerwerków: antyoksydantów, kwasów, itd. Mają zbyt krótki kontakt ze skórą, aby przepłacanie za takie dodatki miało logiczny sens. Ważniejsze jest, aby nie zawierały żadnych środków drażniących. Niestety produkty dobrze oczyszczające w jednym kroku muszą posiadać silne detergenty, aby były w stanie tego dokonać, dlatego zwykle wysuszają skórę, powodują uczucie ściągnięcia i podrażniają, co może prowadzić m.in. do wysypu niedoskonałości.

Przykładowy schemat oczyszczania:

  1. Jeśli nosisz mocny makijaż oczu dobrą praktyką byłoby usunięcie jego „pierwszej warstwy” za pomocą płatków kosmetycznych. Nasączamy je płynem micelarnym, przykładamy do oczu i trzymamy ok 30s, aby dać szansę makijażowi się rozpuścić. Następnie bardzo delikatnie przecieramy, aby usunąć makijaż oka.
  2. Jeśli Twój makijaż oka to wyłącznie tusz i jeden cielisty cień lub nie malujesz się wcale, możesz przejść bezpośrednio do tego punktu. Użyj olejku do rozpuszczenia wszystkiego co masz na twarzy (brud, makijaż, kremy, itd). W ten sposób unikniesz konieczności używania silnych detergentów.
  3. W kolejnym kroku użyj delikatnego środka do oczyszczenia twarzy z olejku. Wszystko na niej zostało już rozpuszczone więc teraz pozostaje tylko zmycie delikatnym żelem.
  4. Gdy używasz tej metody po raz pierwszy, lub gdy wprowadzasz nowy produkt użyj płatka kosmetycznego nasączonego płynem micelarnym, aby sprawdzić czy twarz jest czysta. W razie potrzeby powtórz ostatni krok. Pamiętaj, zawsze zmywaj dokładnie wodą wszelkie detergenty, łącznie z płynem micelarnym.

Rano wystarczy użyć delikatnie zmywającego żelu/pianki, pomijając pozostałe kroki.

Tyle kroków – może się wydawać, że trwa to wieczność – przeciwnie! Odkąd stosuję wieloetapowe oczyszczanie nie zajmuje mi to więcej niż 2 minuty i mam pewność, że twarz jest naprawdę czysta. Zmywanie makijażu wyłącznie płatkami kosmetycznymi – to dopiero trwa! Może myślicie, że to kosztuje dużo więcej niż jeden żel/micel. Jasne, że w sumie kosztuje więcej, ale i dużo wolniej się zużywa :).

Przykładowe polecane produkty do poszczególnych kroków oczyszczania:

  1. Bioderma Sensibio H2O – łagodny, bezzapachowy, niepodrażniający oczu płyn micelarny (ewentualnie wersja budżetowa: płyn micelarny Garnier 3w1 do skóry wrażliwej)
  2. Olejek myjący bezzapachowy Biochemia Urody (posiada emulgator, przez co bardzo łatwo się zmywa, nie podrażnia, gdyż nie posiada zapachu, ani żadnych dodatkowych substancji)
  3. Pharmaceris Puri-Sensilium Delikatna pianka myjąca do twarzy lub Ziaja Med Kuracja Lipidowa Fizjoderm Żel

Polecane produkty są delikatne do skóry i spełniają swoje zadanie – oczyszczają nie podrażniając. W wersji budżetowej koszt 3 produktów to ok 35zł  w zależności od promocji :).

W dwóch pierwszych punktach mam już swoich ulubieńców, z którymi nigdy się nie rozstaję, z punktem trzecim ciągle eksperymentuję, jednak na rynku naprawdę ciężko znaleźć coś godnego uwagi w rozsądnej cenie. Starałam się podać produkty ogólnie dostępne na polskim rynku w niewygórowanej cenie. Jeśli znajdę tzw jakieś cudeńko na pewno się z Wami podzielę. Póki co wracam właśnie do tych, sprawdzonych produków.

Jak wygląda Twój rytuał oczyszczania twarzy?

Zapisz

Please follow and like us: