Porównanie korektorów

korektory

przegląd_korektorów

Dziś zapraszam Was na przegląd korektorów, których miałam okazję używać. Na zdjęciu kolejno od lewej:

  1. Oriflame korektor pod oczy w odcieniu Gold – raczej słaby, nie kryje, tylko delikatnie rozświetla jasnym, żółtym kolorem
  2. Astor Perfect Stay w najjaśniejszym odcieniu – najjaśniejszy kolor jaki można dostać w drogerii ze wszystkich korektorów, dlatego trafił w moje ręce. Na zimę kolor jak znalazł. Używałam go i lubiłam, jednak teraz uważam, że jest za suchy i podkreśla zmarszczki mimiczne – starość nie radość 😉 dla suchej skóry raczej się nie nada, a już na pewno nie dla dojrzałej.
  3. Maybelline Affinitone 01 nude beige – świetny drogeryjny korektor, dobry stosunek ceny do jakości, nie zawiera w składzie substancji bardzo drażniących czy wysuszających. Jeden z moich ulubionych. Kolor mojej skóry, więc niestety rozświetlenia brak.
  4. Maybelline Dreamy lumi touch – najciemniejszy odcień – kupiłam dawno temu do wypróbowania konturowania na mokro, nie polubiłam się z metodą i jego ciepłym kolorem, już dawno go ze mną nie ma.
  5. Bobbi Brown Intensive Skin Serum Concealer Ivory 2 – korektor zachwycił mnie swoim składem, od jakiegoś czasu staram się dokładnie sprawdzać co nakładam na swoją skórę, także jeśli chodzi o makijaż. Porównałabym do Affinitona – podobne krycie i zachowanie.
  6. Catrice Camouflage 010 Ivory – kupiony do zakrywania niedoskonałości (kolor na lato) jednak jest dla mnie na to za „tłusty”, nie utrzymuje się cały dzień.
  7. Rimmel Lasting Finish 010 Porcelain – prawie identyczny jak kamuflaż Catrice, tylko delikatnie bardziej suchy (składy bardzo podobne), ale dużo jaśniejszy (kolor na zimę)
  8. Lily lolo Barely Beige – super krycie, najbardziej kryjący produkt jaki miałam, uwielbiam go. Wystarcza na wieki, nakładam maleńkim syntetycznym pędzelkiem na naprawdę widoczne niedoskonałości i znikają. Nie stosuję pod oczy. Jeśli lubisz kosmetyki mineralne, to polecam.
  9. Catrice Camouflage liquid 010 porcellain – Mam już chyba trzecie opakowanie, zużywam na przebarwienia, pięknie się wtapia w skórę także jeśli nie używam podkładu. Zawsze zabieram go na wyjazdy, wtedy używam go też pod oczy (wewnętrzne kąciki), zasycha i może delikatnie podkreślać zmarszczki mimiczne. Bardzo uniwersalny.
  10. Kobo Modeling Illuminator 101 – idealnie maskuje moje cienie, gdyż ma różowy kolor, można na niego nałożyć coś żółtego, nie waży się, nie wchodzi w linie mimiczne. Niestety może wysuszać, dlatego nakładam go tylko w wewnętrzne kąciki i tam sprawdza się świetnie.

Poniżej prezentacja kolorów wraz z opisem (kolejność od 1 do 10):

opisane korektory

prezentacja kolorów

Miałyście, któryś z tych korektorów? Sprawdził się? Może polecacie jakieś inne produkty?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Ochrona cery

ochrona cery

ochrona cery

Ostatnim, z serii o podstawach pielęgnacji, jest post o ochronie cery. Dotyczy on właściwie pielęgnacji porannej. Mowa oczywiście o kremie z filtrem. Wiele osób wciąż myśli, że używanie filtra codziennie to fanaberia. Nie będę dziś wspominać o aspektach zdrowotnych, a zaledwie o tych dotyczących strony estetycznej. Słońce (a dokładnie promieniowanie UVA – czyli nie to które opala, a to które działa tak samo przez cały rok i przenika przez szyby) jest głównym czynnikiem starzenia się skóry. Jeśli chcemy w jakiś sposób opóźnić starzenie to krem z filtrem jest najlepszym kremem przeciwzmarszczkowym, w jaki możemy zainwestować. Ponadto, jeśli stosujemy sumiennie krok drugi – czyli złuszczanie, pozbawiamy skórę części naturalnej ochrony, krem z filtrem zatem jest koniecznością. Powód trzeci, aby stosować ochronę przeciwsłoneczną, to zapobieganie trądzikowi – tak, odpowiedni krem z filtrem, który nie zapycha, chroni przed trądzikiem. Słońce może powodować podrażnienie skóry, a jak wiadomo, każde jej podrażnienie, może owocować wysypem niedoskonałości. Wniosek jest jeden – kremu z filtrem min SPF30, o szerokim spektrum, zaaplikowanego w odpowiedniej ilości (ok. 1ml twarz, lub 2ml na twarz, szyję i dekolt) używamy przez cały rok 🙂

P.S. Filtr zawarty w podkładzie nie wystarcza, chyba, że ktoś używa co najmniej 1ml podkładu – ale to już poważna tapeta ;-). Filtry w podkładach przeważnie nie mają szerokiego spektrum działania (tzn. np chronią przed UVB, ale już nie przed UVA) i aplikujemy ich zbyt mało. Jeśli zaaplikujemy połowę wymaganej ilości, to niestety z filtra SPF50 nie powstanie SPF25 a co najwyżej SPF5-10. Cóż, trzeba za przykładem wiecznie młodych Azjatek pokochać filtry na twarzy 🙂

Stosujecie kremy z filtrem w swojej pielęgnacji?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Odżywianie cery

odżywianie cery

odżywianie cery

Kolejny krok w pielęgnacji cery to jej odżywianie. To, jaki produkt lub produkty wybierzemy do tego kroku, zależy od rodzaju skóry i preferencji (mamy do wyboru tonik, esencję, serum, krem, lotion, żel, itd).  Poprzez odżywianie rozumiemy m.in. nawilżanie (każda cera i sucha i tłusta może być odwodniona), ale nie tylko. Składniki niezbędne do właściwego odżywiania skóry to:

  • Antyoksydanty, które można zaliczyć też do ochrony, bo bronią przed środowiskiem i promieniowaniem słonecznym np.: ekstrakt z zielonej herbaty, resweratrol, witamina C, witamina E, niacynamid, kwas ferulowy itd.
  • Składniki odbudowujące skórę pomagają wzbogacić powierzchnię skóry, nawilżając ją i utrzymując nawilżenie w niej. To one pomagają skórze wyglądać i czuć się miękką, gładką i napiętą. Jest wiele składników odbudowujących, w tym kwas hialuronowy, ceramidy, gliceryna, glicerol, silikony, peptydy, cholesterol, kwas salicylowy i alfa-hydroksykwasy, itd
  • Emolienty są nawilżającymi składnikami zapobiegającymi utracie wody i mają piękne działanie zmiękczające, ochronne i wygładzające skórę. Mają kluczowe znaczenie w utrzymaniu nawodnionej skóry i jedwabistej, promiennej faktury. Emolienty to np.: masło shea, masło kakaowe, kwasy tłuszczowe, olejek z ogórecznika, olej kokosowy, olej z wiesiołka, olej słonecznikowy, masło mango (kwasy linolowe, kwasy oleinowe), itd.

Czy Twój krem/żel/tonik zawierają chociaż po kilka substancji z każdej grupy?

Zapisz

Zapisz

Złuszczanie cery

złuszczanie cery

złuszczanie cery

Kolejnym krokiem prawidłowej pielęgnacji jest złuszczanie. O ile skóra na ciele jest zwykle mało wrażliwa, że cierpliwie znosi peelingi kawowe (choć i do ciała polecam raczej złuszczanie kwasami), to skóra na twarzy powinna być złuszczana tylko peelingami enzymatycznymi lub kwasami. Niestety peelingi enzymatyczne często zawierają substancje drażniące, zapachowe olejki eteryczne i to także irytuje naszą cerę (jeszcze nie znalazłam idealnego). Twarz najlepiej złuszczać delikatnymi kwasami. Może strasznie brzmieć dla początkujących, ale mówimy tu o małych stężeniach (np dla BHA – 2% to idealne stężenie). Nie należy zaczynać przygody z kwasami od codziennego stosowania, tylko powoli zwiększać częstotliwość. Skóra ze skłonnością do trądziku najbardziej zyska używając kwasu BHA (salicylowego), który wnika w pory i tym samym redukuje zaskórniki i zapobiega pryszczom. Skóra sucha bardziej polubi się z kwasami AHA (np. glikolowym). W internecie znajdziecie bardzo dużo informacji o różnych rodzajach kwasów. Warto zwrócić uwagę na ph produktów, których używacie. Obecnie jest wiele kremów, czy środków do mycia twarzy z zawartością kwasów, często nie mają one prawa zadziałać, bo produkt ma zbyt wysokie ph.

Moim ulubionym produktem, którego używam codziennie i dzięki niemu pozbyłam się większości zaskórników jest produkt Paula’s choice Skin Perfecting 2% BHA Liquide. Idealne stężenie, i ph pozwalają na dogłębne, ale delikatne złuszczanie. Tonik jest bardzo wydajny.

W tańszej opcji można skorzystać ze stron z półproduktami, wiem, że np. Mazidła oferują taki tonik, prosty w wykonaniu, bez zawartości alkoholu.

Kilka słów na koniec o tak popularnych ostatnio „czarnych maskach”. Jest to też metoda złuszczania. Skóra po zerwaniu takiej maski jest podrażniona, jej bariera ochronna jest naruszona.  Najprawdopodobniej zareaguje nadprodukcją sebum, aby zrekompensować sobie straty, co prowadzi do powstania nowych zaskórników i pryszczy. Obchodźmy się z naszą skórą delikatnie, ona nam za to podziękuje 🙂

Jak Wy złuszczacie Waszą skórę?

Zapisz

Zapisz

Oczyszczanie cery

oczyszczanie cery skóry

oczyszczanie_cery

Pierwszy krok do zdrowej i pięknej cery to właściwe oczyszczanie. Głównym celem tego kroku jest OCZYSZCZENIE CERY PRZY JAK NAJMNIEJSZYM PODRAŻNIENIU. Nie należy doszukiwać się tu koniecznie dodatkowych bonusów. Produkty do oczyszczania nie muszą zawierać żadnych fajerwerków: antyoksydantów, kwasów, itd. Mają zbyt krótki kontakt ze skórą, aby przepłacanie za takie dodatki miało logiczny sens. Ważniejsze jest, aby nie zawierały żadnych środków drażniących. Niestety produkty dobrze oczyszczające w jednym kroku muszą posiadać silne detergenty, aby były w stanie tego dokonać, dlatego zwykle wysuszają skórę, powodują uczucie ściągnięcia i podrażniają, co może prowadzić m.in. do wysypu niedoskonałości.

Przykładowy schemat oczyszczania:

  1. Jeśli nosisz mocny makijaż oczu dobrą praktyką byłoby usunięcie jego „pierwszej warstwy” za pomocą płatków kosmetycznych. Nasączamy je płynem micelarnym, przykładamy do oczu i trzymamy ok 30s, aby dać szansę makijażowi się rozpuścić. Następnie bardzo delikatnie przecieramy, aby usunąć makijaż oka.
  2. Jeśli Twój makijaż oka to wyłącznie tusz i jeden cielisty cień lub nie malujesz się wcale, możesz przejść bezpośrednio do tego punktu. Użyj olejku do rozpuszczenia wszystkiego co masz na twarzy (brud, makijaż, kremy, itd). W ten sposób unikniesz konieczności używania silnych detergentów.
  3. W kolejnym kroku użyj delikatnego środka do oczyszczenia twarzy z olejku. Wszystko na niej zostało już rozpuszczone więc teraz pozostaje tylko zmycie delikatnym żelem.
  4. Gdy używasz tej metody po raz pierwszy, lub gdy wprowadzasz nowy produkt użyj płatka kosmetycznego nasączonego płynem micelarnym, aby sprawdzić czy twarz jest czysta. W razie potrzeby powtórz ostatni krok. Pamiętaj, zawsze zmywaj dokładnie wodą wszelkie detergenty, łącznie z płynem micelarnym.

Rano wystarczy użyć delikatnie zmywającego żelu/pianki, pomijając pozostałe kroki.

Tyle kroków – może się wydawać, że trwa to wieczność – przeciwnie! Odkąd stosuję wieloetapowe oczyszczanie nie zajmuje mi to więcej niż 2 minuty i mam pewność, że twarz jest naprawdę czysta. Zmywanie makijażu wyłącznie płatkami kosmetycznymi – to dopiero trwa! Może myślicie, że to kosztuje dużo więcej niż jeden żel/micel. Jasne, że w sumie kosztuje więcej, ale i dużo wolniej się zużywa :).

Przykładowe polecane produkty do poszczególnych kroków oczyszczania:

  1. Bioderma Sensibio H2O – łagodny, bezzapachowy, niepodrażniający oczu płyn micelarny (ewentualnie wersja budżetowa: płyn micelarny Garnier 3w1 do skóry wrażliwej)
  2. Olejek myjący bezzapachowy Biochemia Urody (posiada emulgator, przez co bardzo łatwo się zmywa, nie podrażnia, gdyż nie posiada zapachu, ani żadnych dodatkowych substancji)
  3. Pharmaceris Puri-Sensilium Delikatna pianka myjąca do twarzy lub Ziaja Med Kuracja Lipidowa Fizjoderm Żel

Polecane produkty są delikatne do skóry i spełniają swoje zadanie – oczyszczają nie podrażniając. W wersji budżetowej koszt 3 produktów to ok 35zł  w zależności od promocji :).

W dwóch pierwszych punktach mam już swoich ulubieńców, z którymi nigdy się nie rozstaję, z punktem trzecim ciągle eksperymentuję, jednak na rynku naprawdę ciężko znaleźć coś godnego uwagi w rozsądnej cenie. Starałam się podać produkty ogólnie dostępne na polskim rynku w niewygórowanej cenie. Jeśli znajdę tzw jakieś cudeńko na pewno się z Wami podzielę. Póki co wracam właśnie do tych, sprawdzonych produków.

Jak wygląda Twój rytuał oczyszczania twarzy?

Zapisz