10 ulubionych kanałów na YouTube

yt

YouTube

Dziś przedstawiam Wam moje top 10 kanałów na YouTube, które najbardziej lubię oglądać. Wśród nich jest tylko jeden kanał typowo makijażowy – nie jest to mój główny nurt zainteresowań. Kolejność przypadkowa 🙂

1.Loveandgreatshoes

Kanał lifestylowy ,który prowadzą dwie wspaniałe dziewczyny, które są dla mnie inspiracją. Ich energia zaraża. Znajdziecie u nich stylizacje, wystroje mieszkania, vlogi z podróży, polecenia kosmetyków, książek czy filmów.

https://www.youtube.com/user/loveandgreatshoes

2. Florencebeauty

Kanał lifestylowy prowadzony przez świetną dziewczynę, z dużym wyczuciem stylu. Możemy zainspirować się jej stylem ubioru, wystrojem mieszkania, polecanymi wykonawcami i kosmetykami.

https://www.youtube.com/user/florenceBeauty

3. Nissiax83

Mój pierwszy zasubskrybowany kanał na YouTube, pierwsza osoba, która zwróciła moją uwagę na włąściwą pielęgnację skóry. Agnieszka, żyje w Nowym Jorku, jest kosmetologiem, weganką, biegaczką. Bardzo ewoluowała przez lata i wciąż można dowiedzieć się od niej nowych rzeczy.

https://www.youtube.com/user/nissiax83

4. Raaadzka

Nie jestem frikiem modowm, ale bardzo cenię sobie optymizm Madzi, czerpię od niej dawkę pozytywnej energii, inspiracje modowe i nie tylko (także polecenia książek, filmów czy ciekawych miejsc godnych zobaczenia).

https://www.youtube.com/results?search_query=raaadzka

5. Missy Sue

Kanał włąsciwie wyłącznie z tutorialami włosowymi, który ułatwił mi życie. Jeszcze nigdy nie udało mi się odzwierciedlić fryzury tak ładnie ja robi to Missy, ale i tak jestem zadowolona. Wesele czy inna impreza nie wymaga już wizyty u fryzjera. Rano, gdy włosy nie współpracują, robię szybką fryzurę w 2 minuty i wyglądam na ogarniętą.

https://www.youtube.com/user/msncook11

6. Lisa Eldridge

Ten kanał znają na pewno wszyscy miłośnicy makijażowi. To od niej nauczyłam się wszystkiego, co wiem o makijażu. To dzięki niej nie noszę na twarzy tony podkładu, tylko stosuję metodę „pinpoint concealer”. Lisa jest prawdziwą artystką i nie musimy obawiać się efektu instagramowego przesadzenia.

https://www.youtube.com/user/lisaeldridgedotcom

7. Paula’s choice

Kanał firmy założonej przez Paulę Begun. Kanał ten zmianił całkowicie moje podejście do pielęgnacji skóry. Przez dłuższy czas zmagałam się z trądzikiem i dzięki jej radom, a także niektórym zjej kosmetyków, udało mi się go wyeliminować w znacznym stopniu. Porady wynikają z dostępnych badań naukowych, a nie testów i subiektywnych opini. Polecam szczególnie archiwalne nagrania.

https://www.youtube.com/user/PaulasChoiceBeauty

8. Liah Yoo

Ulubiony obecnie kanał dotyczący pielęgnacji skóry. Liah ma ogromną wiedzę, testuje wspaniałe produkty i jest wspaniałą dziewczyną. Jej typ cery jest taki sam jak mój – ma skórę mieszaną. Jeśli jesteście posiadaczkami cery suchej, bardziej polubicie jej koleżankę – kanał Gothamista.

https://www.youtube.com/user/YellowyCream

9. Globsotry

Można powiedzieć, że to kanał o podróżach, ale to kanał o ludziach. O świecie i jego różnorodności i wspaniałości, a także problemach jakie go trapią. Cieszę się, że mogę zobaczyć trochę prawdy o świecie w tak łatwy sposób.

https://www.youtube.com/results?search_query=globstory

10. Pod mikroskopem

Kanał dla miłośników  dbania o zdrowie, dla ludzi z problemami zdowotnymi, dla tych, którzy zastanawiają się nad prawdziwością teorii naturoterapeutów i ogólnie dla żądnych wiedzy. Prowadzący ma ogromną wiedzę i specyficzne poczucie humoru, które osobiście lubię 🙂

https://www.youtube.com/channel/UCnAX2kPJ32Kyvr-BfTnDjkQ

 

Mam nadzieję, że porzez poznanie co lubię, możecie lepiej poznać mnie 🙂 Jakie są Wasze ulubione kanały?

 

Please follow and like us:

Przegląd pudrów

dylematy

dylematy

Witajcie,

Dziś chciałam zrecenzować pokrótce wszystkie pudry jakich miałam okazję używać. Zapraszam na przegląd moich pudrów. Kolejność przypadkowa:

  1. Maybelline, Affinitone, Perfecting & Protecting Pressed Powder (Puder prasowany) 2/5
Maybelline-Affinitone-Perfecting-Protecting-Pressed-Powder

Maybelline-Affinitone-Perfecting-Protecting-Pressed-Powder

Posiadałam kolor 03 czyli najjaśniejszy. Puder wygląda na twarzy całkiem w porządku, dla niewymagającej cery może być nawet ulubieńcem. U mnie, przy cerze mieszanej, zdecydowanie za krótko utrzymuje makijaż w strefie T. Opakowanie bardzo nietrwałe, kompletnie się rozleciało. Zużyłam do końca  i nie wrócę do niego.

2. Vipera, Puder sypki matujący transparentny 4/5

Vipera-Puder-sypki-matujący-transparentny

Vipera-Puder-sypki-matujący-transparentny

Vipera-Puder-sypki-matujący-transparentny

Vipera-Puder-sypki-matujący-transparentny skład ingredients inci

Pierwszy puder jakiego kiedykolwiek używałam. Kiedyś królował na wizażu. Opakowanie nie jest zbyt trwałe, ale puder całkiem całkiem. Produkt nie jest drogi a działa bardzo dobrze. Nie jest to zmatowienie na poziomie pudrów ryżowych, tylko raczej mat satynowy. Dość dobrze utrwala. Nadaje się do „pieczenia” jeśli ktoś to lubi. Wydaje mi się, że to dobry wybór dla cer nie super tłustych, szukających niedrogiego sypkiego pudru w przystępnej cenie.

  1. Paese, Puder bambusowy. 3/5
Paese-Puder-bambusowy

Paese-Puder-bambusowy skład ingredients inci

Paese-Puder-bambusowy

Paese-Puder-bambusowy

Puder jest typowo matujący. Daje pełny mat, jak nic innego, czego używałam. Zdecydowanie dla cer suchych się nie nadaje, a dla cer mieszanych, jak moja, tylko do strefy T. Nie lubię efektu jaki daje – płaskiego matu, ale utrzymuje on makijaż dłużej niż klasyczne pudry. Używam tylko latem, w sytuacjach, gdy potrzebuję bardzo dużej trwałości makijażu. Bardzo się pyli. Nie bieli, ale jestem bladziochem, więc nie mam pewności jak z ciemniejszą skórą. Opakowanie nie jest zbyt trwałe, ale też nie jest wygórowana. Cery ekstremalnie tłuste muszą go spróbować .

  1. Biochemia Urody, Puder diamentowy 2/5
Biochemia-Urody-Puder-diamentowy

Biochemia-Urody-Puder-diamentowy

Skusił mnie, bo bardzo cenię sobie kosmetyki pielęgnacyjne z Biochemii urody. Przesypałam go do pudełka po innym pudrze, bo orginalne nie posiada sitka. Puder ma nie wysuszać, kupiłam go więc z myślą o okolicy oczu. Nie okazał się jednak hitem. Nie jest też jakimś bublem. Jest to puder jednoskładnikowy. Wolę jednak gotowe mieszanki, przygotowane przez producenta. Mogę go polecić tym, którzy sami bawią się w tworzenie pudru idealnego i mieszanie poszczególnych składników.

  1. Oriflame, Puder Giordani Gold sheer powder w odcieniu transparentnym. 2/5
Oriflame-Puder-Giordani-Gold-sheer-powder

Oriflame-Puder-Giordani-Gold-sheer-powder

Oriflame-Puder-Giordani-Gold-sheer-powder

Oriflame-Puder-Giordani-Gold-sheer-powder skład ingredients inci

Używam go obecnie i nie mogę się doczekać kiedy go skończę. Jego największą zaletą jest opakowanie. Jest bardzo ładne i solidne jak większość z serii giordani gold. Jednak sam w sobie puder już przy cerze mieszanej nie daje rady z utrzymaniem makijażu. Wygląda na twarzy dobrze, więc osoby które nie mają większych problemów z trwałością makijażu mogłyby być zadowolone.

6. Rimmel, Lasting Finish 25HR Powder Foundation (Trwały podkład w kompakcie) 3/5

Rimmel-Lasting-Finish-25HR-Powder-Foundation

Rimmel-Lasting-Finish-25HR-Powder-Foundation

Posiadam go w kolorze 002 soft beige. Jest to właściwie podkład w pudrze. Dla mnie nakładany na podkład daje za duże krycie i w tej roli go nie lubiłam. Sprawdzał się jednak latem solo, na krem z filtrem. Delikatnie wyrównuje koloryt cery. W moim przypadku niwelował też bielenie kremu. Wolę w wyglądzie i utrzymywaniu podkłady mineralne, ale ten był dużo wygodniejszy w aplikacji. Posiada dość fajne opakowanie, które wytrzymało do końca użytkowania. Raczej do niego nie wrócę, bo nie był to hit, a lubię testować nowe rzeczy, ale był to dobry produkt.

  1. Oriflame, illuskin the one 4/5
Oriflame-illuskin-the-one

Oriflame-illuskin-the-one

Bardzo jasny puder o satynowym wykończeniu (miałam wersję light). Fajnie się sprawdzał na co dzień na mojej mieszanej cerze. Bardzo przyjemnie mi się go używało. Jeśli nie macie super tłustej cery myślę, że możecie być zadowolone. Opakowanie jak najbardziej na plus. Nic się nie zniszczyło do samego końca używania produktu. Tu góruje nad swoimi drogeryjnymi konkurentami. Dla mnie zdecydowanie lepszy niż recenzowany wcześniej giordani gold, który do mieszanej cery się nie nadawał.

  1. Inglot, freedom system 1/5
Inglot-freedom-puder

Inglot-freedom-puder

Inglot-freedom-puder

Inglot-freedom-puder skład ingredients inci

Kupiłam po poleceniu Maxineczki jako zamiennika jej ulubionego pudru z senny do „czyszczenia okolicy pod oczami”. Wybrałam kolor 32. Kompletnie się jednak u mnie nie sprawdził w tej roli, ani żadnej innej. Nie lubię wyrzucać kosmetyków, ale nie mam pojęcia jak ten produkt zużyć. Nie nadaje się do przypudrowania całej twarzy, bo ma za duże krycie a za małą trwałość. Po oczami wygląda u mnie mega sucho. Próbuję go używać zamiast beżowego cienia na powiekach, ale nie jest w tej roli idealny, bo ma z kolei za małe krycie. Jedynym przypadkiem kiedy się przydaje jest ratunek dla zbyt dużej ilości różu. Ładnie go tonuje i na policzkach wygląda w miarę dobrze.

  1. Bell hypoallergenic compact powder spf 50 4/5
Bell-hypoallergenic-compact-powder-spf50

Bell-hypoallergenic-compact-powder-spf50

Bell-hypoallergenic-compact-powder-spf50

Bell-hypoallergenic-compact-powder-spf50 skład ingredients inci

Nowość w Polskich drogeriach. Dla mnie produkt jest hitem bo za około 20zł dostajemy puder z bardzo wysoką ochroną przeciwsłoneczną. Codziennie stosuję pod makijaż lub solo krem z wysokim filtrem, jednak gdy wychodzę na słońce po całym dniu pracy bardzo sobie cenię taki dodatek. Stosuję go właśnie jako poprawkę w ciągu dnia, ma on delikatne krycie, dlatego nadaje się do tego w sam raz. Na mojej cerze nie utrzymuje makijażu specjalnie długo jako puder utrwalający, jednak i tak będę go bronić . Do tej pory do celu wzmocnienia ochrony słonecznej korzystałam z pudru colorescience spf50, który jest delikatniejszy i ogólnie lepszy – jednak ponad 10 razy droższy!

  1. Catrice, prime and fine mattifying powder waterproof transparent 4/5
Catrice-prime-and-fine-puder

Catrice-prime-and-fine-puder

Catrice-prime-and-fine-puder

Catrice-prime-and-fine-puder skład inci ingredients

Puder transparentny, ale może bardzo delikatnie rozjaśnić odcień podkładu. Nie testowałam jego wodoodporności. Dobrze utrwala makijaż pozostawiając matowe wykończenie. Nadaje się też świetnie do poprawek w ciągu dnia. Ogólnie produkt oceniam bardzo na plus. Najlepszy prasowaniec transparentny jaki miałam.

11. Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder 2/5

Niestety nie posiadam zdjęcia, gdyż wykończyłam go zanim powstał pomysł założenia bloga, ale conieco o nim napiszę. Posiadałam puder w wersji transparentnej. Nie podbił mojego serca, nie utrzymywał makijażu specjalnie długo, nie matowił mocno, nie rozświetlał, nie wygładzał. Klasyczny puder prasowany nie wyróżniający się dla mnie niczym szczególnym, choć wiem, że jest ulubińcem wielu. Nie wrócę do niego.

12. Laura Mercier, translucent loose setting powder 5/5

Laura-Mercier-translucent-setting-powder

Laura-Mercier-translucent-setting-powder

Laura-Mercier-translucent-setting-powder

Laura-Mercier-translucent-setting-powder skład inci ingreidents

Hit Internetu,  sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Pozostawia ładne matowe wykończenie, ale nie płaskie. Dobrze utrzymuje makijaż. Nadaje się do bakingu i pod oczy. Przez to, że ma delikatnie beżowy odcień nie bieli. To najlepszy puder jaki miałam. Czy jest wart swojej ceny? Według mnie nie! Jest lepszy tylko troszeczkę od pudru vipery czy puder P2, a jego cena jest wielokrotnie wyższa. Na mojej twarzy wcale nie robi efektu wow, nie widać diametralnej różnicy. Jeżeli lubicie wysokopółkowe kosmetyki to owszem polecam – to świetny puder. Jeżeli interesują Was poprostu dobre produkty w jak najlepszej cenie, to uważam, że znajdzie się wiele innych, tańszych o lepszym stosunku ceny do jakości .

13. P2, nudeblend 5/5

P2-puder-nudeblend

P2-puder-nudeblend

P2-puder-nudeblend

P2-puder-nudeblend skład inci ingredients

Mój zdecydowany ulubieniec, w kolorze 020 ivory. Puder na mojej mieszanej cerze sprawdza się świetnie. Pozostawia ją matową, ale nie płaską, ma delikatne krycie, dobrze utrzymuje makijaż. Polubiłam się z nim od pierwszego użycia. Jedynym minusem jest słabe opakowanie, które popsuło się pod koniec użytkowania. Zakupiłam już kolejne opakowanie.  Wygodnie się go używa bo jest prasowany. Polecam wypróbować, bo cena jest bardzo przystępna – oscyluje koło 20zł.

14. Colorescience, Sunforgettable Brush-on Sunscreen SPF 50 5/5

colorescience-sunforgettable-spf50

colorescience-sunforgettable-spf50

colorescience-sunforgettable-spf50

colorescience-sunforgettable-spf50

colorescience-sunforgettable-spf50

colorescience-sunforgettable-spf50

Puder sam w sobie bardzo dobry, jednak opakowanie nie do końca spełnienia swoją funkcję. Kupiłam ze względu na bardzo wysoki SPF50. Dozuje się w bardzo małej ilości, pędzelek nie jest tak miły jak mógłby być za tę cenę. Dobre rozwiązanie jakie stosuję jeśli po długim dniu pracy chcę wzmocnić ochronę słoneczną przed wyjściem na słońce. Puder jest delikatny i wygląda świetnie na skórze, jednak trzeba przyznać, że opakowanie i cena mogłyby być lepsze.

To wszystko na dziś 🙂 Dajcie znać jakie są Wasze ulubione pudry? Czy próbowałyście jakiegoś z mojej listy i jakie są Wasze wrażenia?

Please follow and like us:

Czy wszystko co nakładamy na skórę wnika do naszego organizmu?

przenikanie kosmetyków

przenikanie kosmetyków

 

Panuje obecnie przekonanie w blogosferze, że kosmetyki przenikają przez naszą skórę do krwiobiegu i powodują wiele chorób, w tym nowotwory. Niektórzy uważają, że należy używać na ciało tylko takie kosmetyki, które równie dobrze moglibyśmy zjeść. Jest w tym trochę racji, ale trochę nie oznacza, że przekonanie jest w całości prawdziwe.

Firmy kosmetyczne prześcigają się nawzajem w ulepszeniach, aby substancje z ich kosmetyków przenikały do głębszych warstw skóry. Złoty cel polega jednak na tym, aby potrzeby każdej warstwy skóry zostały zaspokojone, tzn. aby substancje penetrowały skórę w różnym stopniu. Część cząsteczek pełni funkcję okluzyjną i pozostaje na powierzchni skóry, tworząc okluzyjny film zapobiegający odwodnieniu skóry (nie mylimy z zapychaniem ;), część wnika do kolejnych głębszych warstw odpowiednio dbając o ich potrzeby. Nikomu nie zależy, aby cząsteczki były tak małe, że dostaną się bez problemu do krwioobiegu, bo kosmetyk nie spełni swojej funkcji.

Skóra to naturalna bariera ochronna naszego organizmu. Jej głównym zadaniem jest ochrona przed czynnikami zewnętrznymi – nie tak łatwo ja pokonać pierwszym lepszym kremem. O tym jak dbać o to, by naturalna bariera ochronna skóry nie została naruszona, będzie osobny post.

Nie da się ukryć, że jest różnica między wdychaniem smogu, a jego absorpcją przez skórę – w końcu powietrze otacza nas cały czas, gdyby ich przenikanie było takie łatwe, nie pożylibyśmy zbyt długo. W drugą stronę to też nie działa – nasze krwinki nie „uciekają” przez skórę, musimy się dopiero zranić – naruszyć naszą barierę ochronną.

Dla tych, których moja argumentacja nie przekonuje, polecam przeprowadzić mały eksperyment 😉 Spróbujcie kiedyś pościć cały dzień i smarować się miodem – najedzeni….?

Please follow and like us:

Czy naturalne oznacza dobre dla skóry?

naturalne czy zawsze dobre

naturalne czy zawsze dobre

 

Ostatnio bardzo modna jest naturalna pielęgnacja, ale czy naturalne oznacza dobre dla skóry. Odpowiadając na to pytanie trzeba pamiętać, że najsilniejsze trucizny to substancje naturalne, naturalną substancją jest arszenik czy rtęć.

Kiedy słyszę, że coś jest składnikiem chemicznym, a co za ty idzie gorszym, lub nawet toksycznym, krew się we mnie gotuje. Dla przykładu przedstawiam skład ananasa (źródło: https://jameskennedymonash.wordpress.com/2014/08/21/ingredients-of-an-all-natural-pineapple/):

skład ananasa

skład ananasa

Jak widać, całkiem naturalny owoc zwany ananasem składa się z wielu substancji chemicznych, których nazwy nic nam nie mówią i mówimy na nie potocznie „chemiczne”.

Ostatnimi czasy najbardziej dostaje się parafinie za to, że jest pochodną ropy naftowej (czyli jest wytwarzana z ropy naftowej). Nie gloryfikuję tego składnika, ale ten argument jest co najmniej nierozsądny. Z ropy naftowej można wytworzyć także np. wodę, czyli H2O i  będzie to taka sama cząsteczka wody, jak każda inna. Ponadto wiele osób zapomina, że ropa naftowa jest substancją naturalną 🙂 Parafina jest w laboratoriach oczyszczana z potencjalnych substancji szkodliwych. To samo robi się np. z olejem rycynowym, który nieoczyszczony jest trujący (rycyna jest silną śmiertelną toksyną) a nikt nie krzyczy, że olejek rycynowy jest toksyczny.

Wile substancji naturalnie występujących w przyrodzie wytwarza się w laboratoriach zanim zostaną użyte w kosmetykach. Substancję zwaną Iron Oxide, występującą np. w cieniach do powiek można znaleźć naturalnie występującą w przyrodzie, najczęściej jednak jest zanieczyszczona toksycznymi metalami ciężkimi, dlatego wytwarza się ją w laboratoriach sztucznie.

Wniosek jest jeden: naturalne składniki nie są bezpieczniejsze, a sztuczne nie są toksyczne. Należy każdy składnik rozpatrywać osobno, bez względu na jego pochodzenie i nie podążać ślepo za trendem 99% naturalnych składników wypisanym na opakowaniu.

Przekonałam Was choć trochę ? 🙂

Zapisz

Please follow and like us:

Czy trzeba używać kremu?

 

tekstura kosmetyków

czy musisz używać kremu

Pytanie, na które większość kobiet odpowie – zdecydowanie tak. Jednak odpowiedź brzmi – nie.

Jeśli masz skórę tłustą powinnaś wybierać odpowiednie dla siebie konsystencje. Jest ich tak wiele – lotion, żel, esencja, tonik, serum. To, że coś nazywa się tonikiem, nie oznacza, że musi być nałożone pod krem. Jeśli Twoja skóra jest wystarczająco nawilżona po jego zastosowaniu, możesz pominąć krem. Jeśli to za mało – wybierz serum. Najważniejsze to znaleźć produkty o dobrej formulacji zawierające składniki, które są dobrym odżywieniem dla skóry 🙂 Konsystencja produktów powinna być dopasowana do rodzaju posiadanej sery. To nie prawda, że krem działa intensywniej, wszystko zależy od składu i formulacji konkretnego produktu.

Czy wyobrażacie sobie pielęgnację bez kremów? Moim jedynym kremem nakładanym latem jest krem z SPF 🙂 natomiast zimą stosuję kremy rano i wieczorem. Jak jest u Was?

 

 

Zapisz

Zapisz

Please follow and like us: