Czy trzeba używać kremu?

 

tekstura kosmetyków

czy musisz używać kremu

Pytanie, na które większość kobiet odpowie – zdecydowanie tak. Jednak odpowiedź brzmi – nie.

Jeśli masz skórę tłustą powinnaś wybierać odpowiednie dla siebie konsystencje. Jest ich tak wiele – lotion, żel, esencja, tonik, serum. To, że coś nazywa się tonikiem, nie oznacza, że musi być nałożone pod krem. Jeśli Twoja skóra jest wystarczająco nawilżona po jego zastosowaniu, możesz pominąć krem. Jeśli to za mało – wybierz serum. Najważniejsze to znaleźć produkty o dobrej formulacji zawierające składniki, które są dobrym odżywieniem dla skóry 🙂 Konsystencja produktów powinna być dopasowana do rodzaju posiadanej sery. To nie prawda, że krem działa intensywniej, wszystko zależy od składu i formulacji konkretnego produktu.

Czy wyobrażacie sobie pielęgnację bez kremów? Moim jedynym kremem nakładanym latem jest krem z SPF 🙂 natomiast zimą stosuję kremy rano i wieczorem. Jak jest u Was?

 

 

Zapisz

Zapisz

Rola opakowania

rola opakowania

rola opakowania

Dla jednych ładne opakowanie to podstawa, inni mówią, że liczy się to co w środku. Prawda leży pośrodku. Opakowanie ma nie tylko cieszyć oko, ale być także higieniczne i chronić kosmetyk przed zepsuciem. Moja podstawowa zasada jest taka, że nigdy nie kupuję kremów w typowych słoiczkach. Po pierwsze, nie znoszę wkładania palców do mojego kosmetyku, które choć czyste, nie są przecież sterylne (a już masakrą jest wkładanie palców do kosmetyków bez konserwantów). Po drugie, do takiego kosmetyku codziennie dostaje się powietrze, przez co wszystkie substancje aktywne oksydują. Wątpliwym jest, aby takim kremie po 6 miesiącach od otwarcia wciąż były antyoksydanty. Najlepszym rozwiązaniem są opakowanie airless, jednak są też zwykle najdroższe. Kompromisem są tubki i klasyczne pompki. Ponadto opakowanie powinno być nieprzezierne, aby promienie UV także nie miały wpływu na trwałość produktu. Szczególną uwagę należy zwrócić na opakowania kosmetyków z retinolem czy witaminą C – złe opakowanie sprawi, że kosmetyk po tygodniu czy dwóch, straci swoje właściwości.

Zwracacie uwagę na opakowania swoich kosmetyków?

Zapisz

Czy tylko skład kosmetyków ma znaczenie?

czy tylko skład się liczy

czy tylko skład się liczy

Odpowiedź na to pytanie może być dla niektórych zaskoczeniem,ale nie tylko skład wpływa na to czy kosmetyk jest dobry czy nie. Duże znaczenie ma formulacja produktu, na którą składa się m.in.:

  • Jakość surowców – jeśli w składzie mamy olejek z zielonej herbaty, to nie wiemy czy jest on tłoczony na zimno, czy nie, czy jest rafinowany, czy nie, czy pochodzi z upraw ekologicznych, czy z upraw opryskiwanych nawozami. Niektóre wielkie firmy same prowadzą uprawy swoich surowców, aby być pewnym ich jakości. Są i takie, które ładują do kosmetyku surowiec najtańszy z możliwych.
  • Wielkość użytych cząsteczek też się liczy – od tego zależy do której warstwy skóry one dotrą. Idealny kosmetyk posiada cząsteczki o różnych wielkościach, aby odpowiednie substancje trafiały do odpowiednich poziomów skóry. Znaczenie wielkości cząsteczek można wytłumaczyć na przykładzie filtrów mineralnych. Często jest tak, że ten o większej zawartości procentowej filtrów ma niższe SPF – może mieć np. większe cząsteczki, które pozostawiają między sobą „prześwity”, co zmniejsza ochronę lub cząsteczki są podatne na zlepianie, co prowadzi do pozostawiania jeszcze większych prześwitów dla działania promieni UV.
  • PH produktu ma ogromne znaczenie. Niektóre substancje są skuteczne tylko w określonym PH – np. kwasy (jak sama nazwa wskazuje). Jeśli kupimy dwa produkty z kwasem salicylowym o takim samym składzie, ale pierwszy o ph 3,2 i drugi o ph 4 działanie tych produktów znacząco się będzie różniło.

Podsumowując, kosmetyk jest jak ciasto. Sama lista składników to za mało, aby powiedzieć o nim wszystko. Każda gospodyni uczyni z tej listy inny wypiek. Dlatego ważnym jest wybieranie produktów od marek, którym ufamy. Zdarzyło Wam się nie polubić kosmetyku z dobrym składem?

Zapisz

Zapisz

Jak rozszyfrować skład kosmetyku?

jak czytać skład

jak czytać składy

Dla wielu wciąż skład produktu to chińskie znaczki 😉 Nie musimy od razu znać wszystkich składników świata, żeby zorientować się czy produkt w ogóle jest wart zastanowienia. Każdy łatwo odnajdzie oleje (oil), wodę (aqua) czy alkohol denat. (alkohol). Najważniejszą zasadą jest ta, że składniki występują w kolejności od tego, którego jest najwięcej, do tego którego jest najmniej. Składniki, których jest mniej niż 1% są wymienione na końcu alfabetycznie. Przyjęło się mówić, że to co jest za zapachem już się nie liczy, bo nawet mocno pachnące produkty mają jego bardzo małą procentową zawartość. Na pewno jeśli producent mówi, że produkt jest z olejkiem arganowym, to oczekujemy, że znajdziemy go na pierwszych kilku miejscach składu – inaczej, coś kręci 😉 Sprawdzając kilka pierwszych składników możemy zrobić wstępną selekcję bardzo szybko. Jeśli chcemy znać dokładnie zawartość produktu możemy skorzystać z pomocy strony internetowej: www.cosdna.com gdzie można wyszukać produkt lub jeśli nie ma go w bazie wpisać wszystkie składniki. Jako wynik mamy funkcję składnika, jego podatność do wzmagania trądziku i do powodowania podrażnienia oraz bezpieczeństwo stosowania. Im mniej punktów i bardziej zielono tym lepiej. Można też skorzystać z bazy na stronie www.beautypedia.com gdzie znajdziemy wiele recenzji produktów pod względem składu i bazę składników wraz z podaniem źródeł z których czerpią swoje opinie. Niestety, niektóre opinie na temat składników znacząco się między tymi stronami różnią i tu przychodzi z pomocą ocena własna i zdrowy rozsądek.

W czytaniu składów najważniejsze jest to żeby nie przerażać się, że nie znamy wszystkiego. Szybko okaże się, że większość składników rozróżniamy bez dodatkowej nauki, a w miarę zaglądania na etykietę coraz więcej będzie się rozjaśniać. Lubicie zaglądać na tylną etykietę, czy interesuje Was tylko okładka? 😉

Zapisz

Tonizowanie

tonik

tonizowanie

Dziś kilka słów o tonizowaniu. Długo nie zdawałam sobie sprawy z benefitów tego kroku w pielęgnacji, a to zapewne za sprawą słabej jakości toników w drogeriach stacjonarnych. Dobry tonik nie powinien zawierać substancji drażniących (np. alkoholu,  czy zapachów), powinien koić skórę po oczyszczaniu przywracając jej naturalne ph i odbudowując barierę ochronną. Jeśli tonik zawiera substancje „myjące” jak np. cocamidopropyl betaine może być ostatnim krokiem oczyszczania cery, ale powinniśmy jednak zmywać go z twarzy jak każdą oczyszczającą substancję. Jeśli mamy tonik o dobrej formulacji jest on idealnym odżywieniem cery jako pierwszy krok po oczyszczaniu. Ponieważ jest w postaci płynnej najszybciej wniknie w skórę. Można użyć do jego nałożenia wacika, spryskać nim twarz lub wylać odrobinę na dłoń i delikatnie wklepać.

Moim ulubionym tonikiem w miarę dobrej cenie jest tonik Bioderma Hydrabio – jest naprawdę godny polecenia, jeszcze nie znalazłam na polskim rynku lepszego poniżej 50zł. Tańszą opcją są zestawy na toniki robione z Biochemii Urody. Najbardziej lubię tonik dla skóry wrażliwej z hydrolatem lipowym (pamiętajcie hydrolat to nie tonik, tylko surowiec, raczej nie stosujemy go samodzielnie 🙂

Stosujecie toniki w swojej pielęgnacyjnej rutynie?

Zapisz

Zapisz